Październik
23

Wykorzystanie wizerunku funkcjonariusza publicznego

23.10.2018 14:20
fot. Bartlomiej K. Kwieciszewski/shutterstock.com

Przepisy prawa autorskiego statuują podstawową zasadę dotyczącą rozpowszechniania wizerunku, zgodnie z którą: „Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej”. Jak jednak od każdej zasady, również i od tej przewidziano pewne wyjątki. Pierwszy z nich dotyczy rozpowszechniania wizerunku osoby stanowiącej jedynie szczegół całości (element tła). Drugi natomiast ma zastosowanie do osób powszechnie znanych, pełniących funkcje […]

Przepisy prawa autorskiego statuują podstawową zasadę dotyczącą rozpowszechniania wizerunku, zgodnie z którą: „Rozpowszechnianie wizerunku wymaga zezwolenia osoby na nim przedstawionej”. Jak jednak od każdej zasady, również i od tej przewidziano pewne wyjątki. Pierwszy z nich dotyczy rozpowszechniania wizerunku osoby stanowiącej jedynie szczegół całości (element tła). Drugi natomiast ma zastosowanie do osób powszechnie znanych, pełniących funkcje publiczne – i właśnie ten wyjątek zostanie omówiony poniżej.

Czasem można spotkać się z poglądem, że funkcjonariuszom publicznym można robić podczas służby zdjęcia i rozpowszechniać je, na przykład w Internecie, bez żadnych ograniczeń. Wbrew pozorom, jest to pogląd prawidłowy tylko co najwyżej w połowie. Zgodnie z art. 81 ust. 2 pkt 1 ustawy o prawie autorskim i prawach pokrewnych zezwolenia nie wymaga rozpowszechnianie wizerunku osoby powszechnie znanej, jeżeli wizerunek wykonano w związku z pełnieniem przez nią funkcji publicznych, w szczególności politycznych, społecznych, zawodowych. Już na pierwszy rzut oka widać, że rozpowszechnianie wizerunku wymaga jednoczesnego zaistnienia dwóch przesłanek. Po pierwsze, wizerunek musi przedstawiać osobę powszechnie znaną, a dopiero po drugie, musi on być wykonany w związku z pełnieniem funkcji publicznych przez tę osobę.

Zatem pierwszym i podstawowym warunkiem skorzystania z wyjątku od wymogu uzyskania zgody na rozpowszechnianie wizerunku jest ten, by wizerunek przedstawiał osobę powszechnie znaną. Tylko co to tak naprawdę oznacza? Ustawodawca nie zdefiniował, kim jest osoba powszechnie znana. W konsekwencji, za każdym razem fotograf sam musi rozważyć, czy daną osobę można uznać za powszechnie znaną. Pomocniczo, w doktrynie wskazuje się, że za osoby powszechnie znane należy uznać osoby, którym szczególne okoliczności, w jakich się znalazły, przypisały przymiot powszechnej znajomości. Brzmi to jednak dość enigmatycznie, więc sięgnijmy do kilku przykładów. I tak, w kontekście fotografii prasowej można uznać, że dla gazety miejskiej omawiana przesłanka zajdzie wówczas, gdy dana osoba znana jest w lokalnej społeczności. Ta sama osoba nie będzie jednak osobą powszechnie znaną w kontekście umieszczenia jej wizerunku w tygodniku o zasięgu ogólnokrajowym. Czasem zainteresowanie społeczne może wzbudzić „zwykły” człowiek, jeśli jego działania zostaną nagłośnione, np. urządzi happening (wyr. SA w Poznaniu z 16.4.2010 r., I ACa 620/10). Wskazuje się też, że osobą powszechnie znaną są te osoby, które same poprzez swoje działania prowokują zainteresowanie społeczne i rozpowszechniają szczegóły ze swojego życia, np. celebryci. W orzecznictwie do osób powszechnie znanych zalicza się również: sportowców, aktorów, dziennikarzy, osoby prowadzące działalność gospodarczą lub społeczną. Jak się więc wydaje, miarą bycia osobą powszechnie znaną, jest wzbudzanie zainteresowania społecznego na tyle dużego, by usprawiedliwiało ono wykorzystanie wizerunku w określonym celu (np. w gazecie o zasięgu lokalnym).

Dopiero po stwierdzeniu, że osoba, której wizerunek został utrwalony, jest osobą powszechnie znaną, należy zastanowić się, czy jej wizerunek został utrwalony w związku z pełnieniem funkcji publicznych. Tym razem ustawodawca był odrobinę bardziej szczegółowy i sprecyzował, że przez funkcje publiczne należy rozumieć w szczególności funkcje polityczne, społeczne czy zawodowe. Dopiero w tym kontekście przydatna może być definicja funkcjonariusza publicznego, zamieszczona w kodeksie karnym. Zgodnie z tą definicją, funkcjonariuszem publicznym jest między innymi: Prezydent Rzeczypospolitej Polskiej, poseł, senator, radny, sędzia, ławnik, prokurator, notariusz, komornik, funkcjonariusz organu powołanego do ochrony bezpieczeństwa publicznego, czy osoba będąca pracownikiem administracji rządowej, innego organu państwowego lub samorządu terytorialnego. Ustalenie, że dana osoba jest funkcjonariuszem publicznym, może pomóc ustalić, czy jej wizerunek został utrwalony przy sprawowaniu przez nią funkcji publicznej. Na przykład, wizerunek posła w sejmie czy komornika podczas czynności egzekucyjnych jest wizerunkiem osoby wykonującej funkcję publiczną. Jednak prawdopodobnie tylko pierwsza z tych osób jest jednocześnie osobą powszechnie znaną i tylko rozpowszechnianie jej wizerunku nie wymaga uzyskania zgody. Oczywiście, poza funkcjonariuszami publicznymi, funkcje publiczne mogą sprawować osoby aktywne politycznie (członkowie partii), społecznie (prezes fundacji) czy zawodowo (wspólnik w spółce zatrudniającej tysiące osób). Zawsze jednak trzeba najpierw ustalić, czy taka osoba jest osobą powszechnie znaną.

Koniecznie trzeba jeszcze zwrócić uwagę na to, że w myśl przywołanego na początku przepisu ustanawiającego omawiany wyjątek, wymagane jest nie to, by dana osoba pełniła w życiu jakąś funkcję publiczną, ale by dany, utrwalony wizerunek tej osoby pozostawał w związku z pełnieniem takiej funkcji. Innymi słowy, wizerunek przemawiającego na mównicy posła z powyższego przykładu będzie pozostawał w związku z pełnioną przez niego funkcją publiczną, ale wizerunek tego samego posła na wakacjach – już raczej nie.

Ciekawego przykładu dla wyjątku z art. 81 ust. 2 pkt 1 ustawy o prawie autorskim dostarcza orzeczenie Sądu Najwyższego z 10.11.2017 r. (V CSK 51/17). W 2012 r. jedna z lokalnych gazet opublikowała artykuł dotyczący policjantki, która przyjeżdżała do pracy samochodem, mimo że nie miała prawa jazdy. Publikacje te opatrzono zdjęciem funkcjonariuszki. Sąd Najwyższy nie miał wątpliwości, że choć policjantkę należało uznać za osobę pełniącą funkcję publiczną, to nie można było jednak przyjąć, aby była ona osobą powszechnie znaną. W ocenie SN, założenie, że sprawowanie służby publicznej przesądza o powszechnej rozpoznawalności konkretnej osoby może być uzasadnione w odniesieniu do funkcjonariuszy zajmujących stanowiska na wysokim szczeblu służby publicznej lub angażujących się swymi wypowiedziami w debatę publiczną. Z materiału sprawy nie wynikało, aby policjantka wypowiadała się publicznie, współpracowała z mediami lub angażowała się w działalność publiczną poza sferą wykonywania obowiązków zawodowych. Nie wkraczała ona zatem na arenę publiczną. Szersze zainteresowanie opinii publicznej osobą powódki wywołały dopiero sporne publikacje, tymczasem ocena kryterium rozpoznawalności powinna być co do zasady dokonywana ex ante.

Na koniec trzeba jeszcze dodać, że utrwalenie wizerunku spełniającego wyżej omówione przesłanki nie pozwala jeszcze na zrobienie z nim wszystkiego, co tylko przyjdzie do głowy. Wolność rozpowszechniania wizerunku osób znanych nie jest równoznaczna z przyzwoleniem na naruszanie ich czci czy prywatności. Dlatego przyjmuje się, że wizerunek utrwalony zgodnie z powyższymi zasadami może być następnie rozpowszechniony tylko w celu zrelacjonowania pełnienia funkcji publicznej przez daną osobę. Odwołując się znów do przykładu posła na mównicy – jego wizerunkiem można okrasić publikację prasową, ale już nie kalendarze ścienne… zakładając, że ktoś miałby dość egzotyczny pomysł stworzenia kalendarza ze zdjęciami polityków w sejmie.

Oczywiście, wszystkie powyższe uwagi dotyczą wyłącznie sytuacji, gdy nie udało się uzyskać zgody osoby fotografowanej na rozpowszechnianie jej wizerunku. Jeśli natomiast zgodą taką dysponujemy, to jest to wystarczająca, samodzielna podstawa do wykorzystania cudzego wizerunku zgodnie z zakresem udzielonej zgody.

 

Magdalena Stasiak
prawnik
kontakt: magdalena_stasiak@outlook.com

Dodaj komentarz