Październik
18

Skradzione zdjęcie i co dalej?

18.10.2013 10:21
fot. iStock/stevanovicigor

A więc surfowałeś po Internecie przeglądając blogi i portale, gdy twoją uwagę przykuło znajome zdjęcie… Pamiętasz dokładnie chwilę jego wykonania, moment, gdy nacisnąłeś spust migawki, nie przypominasz sobie jednak abyś wyrażał zgodę na jego wykorzystanie przez właściciela strony.

Jako autor zdjęcia nie jesteś w takiej sytuacji pozostawiony bez możliwości ochrony swoich praw. Jest szereg kroków, które możesz, a nawet powinieneś wykonać. Prawdopodobnie będziesz jednak musiał wykazać się cierpliwością i determinacją.

Zgodnie z art. 34 ustawy o prawach autorskich ze zdjęć zamieszczonych w Internecie można korzystać w zakresie własnego użytku osobistego oraz w granicach dozwolonego użytku. Użytek osobisty to np. zapisanie zdjęcia na dysku, ustawienie go jako tapety na pulpicie, bądź pokazanie rodzinie i znajomym. Autorowi dzieła nie przysługuje wtedy wynagrodzenie za korzystanie z jego pracy, a osoba, która zamieściła zdjęcie na swojej stronie internetowej może być spokojna, bo nie narusza tym samym praw autorskich.

Nie każda osoba jest jednak świadoma obowiązku podpisywania pobranych z Internetu zdjęć. Wiele osób odpowiedzialnych za zawartość portali czy blogów liczy na to, że autor na pewno nie znajdzie swojego zdjęcia w wirtualnym gąszczu informacji. Jeśli jednak właściciel zdjęcia zauważy, że ktoś bezprawnie wykorzystał w Internecie jego dzieło, może podjąć kilka działań mających na celu ochronę jego praw.

Prawa autorskie osobiste i majątkowe

Na wstępie należy dokonać rozróżnienia między dwoma rodzajami praw autorskich. Można je podzielić na prawa autorskie osobiste i majątkowe, a różnią się one ze względu na zakres objęty ochroną. Prawa autorskie osobiste chronią intelektualny związek artysty z pracą i nie podlegają zrzeczeniu się. Natomiast prawa autorskie majątkowe uwzględniają przede wszystkim interesy ekonomiczne twórcy i obejmują możliwość korzystania z utworu i czerpania pożytków z jego wykorzystania. Są to prawa zbywalne, tzn. mogą m.in. stanowić przedmiot obrotu handlowego, czy podlegać dziedziczeniu.

Kontakt z administratorem strony

Przed rozpoczęciem jakichkolwiek działań warto, aby autor zdjęcia upewnił się, że zdjęcie faktycznie należy do niego. Jeśli nie ma co do tego wątpliwości pierwszym krokiem, który powinien wykonać, to próba wyjaśnienia sprawy z administratorem strony. Warto zrobić print screen ze strony, na której wykorzystano zdjęcie, aby w razie wystąpienia z roszczeniami odszkodowawczymi mieć dowód na to, że dzieło faktycznie zostało skradzione, jeśli administrator je usunie ze strachu przez ewentualną odpowiedzialnością prawną.

Należy pamiętać o tym, że nie każda osoba, która wykorzystała zdjęcie bezprawnie, miała złe intencje. Walkę o swoje prawa warto więc zacząć od polubownego załatwienia sprawy poprzez uprzejmy kontakt z administratorem strony internetowej. Należy w takiej sytuacji wyjaśnić, że nie wyraziło się zgody na wykorzystanie zdjęcia i poprosić o jego należyte podpisanie, bądź o usunięcie ze strony i dopełnienie czynności potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia.

Do takich czynności można zaliczyć złożenie odpowiedniego oświadczenia, a jeśli naruszenie było zawinione, zwrócić się do sądu o przyznanie zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, bądź o zobowiązanie osoby, która bezprawnie wykorzystała zdjęcie,     do uiszczenia odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. W przypadku naruszenia osobistych praw majątkowych twórca może żądać od osoby, która dokonała naruszeń, zaniechania ich, usunięcia skutków naruszeń, naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych, bądź zapłaty sumy pieniężnej w wysokości odpowiadającej dwukrotności, bądź trzykrotności –  gdy naruszenie jest zawinione – stosownego wynagrodzenia, które uzyskałby, jeśli wyraziłby zgodę na korzystanie z jego dzieła. Ponadto, autor zdjęcia może żądać wydania uzyskanych przez właściciela strony korzyści.

Jeśli właściciel portalu zgodzi się na postawione przez autora zdjęcia warunki, problem można właściwie uznać za rozwiązany. Jeśli jednak autorowi zdjęcia nie uda się porozumieć bądź uzyskać kontaktu do właściciela strony, będzie musiał podjąć dalsze kroki mające na celu ochronę jego praw.

Administrator domeny

Kontakt z administratorem domeny to idealne rozwiązanie w sytuacji, gdy strona działa na domenie publicznej typu Blogger, Blogspot, czy WordPress, takie portale mają bowiem warunki użytkowania, do których właściciele działających w ich ramach blogów muszą się dostosować. Osoba, która korzysta z takiego portalu akceptując regulamin bierze na siebie odpowiedzialność za całą treść swojego bloga, w tym m.in. zdjęcia. Publikując treści na blogu gwarantuje tym samym, że ma prawo do wykorzystania wszelkich danych, które umieszcza na stronie. W przypadku naruszenia praw przez użytkownika właściciel domeny może podjąć kroki polegające m.in. na usunięciu zawartości naruszającej prawa osób trzecich, bądź na zawieszeniu funkcjonowania bloga.

W sytuacji, gdy zdjęcie zostało zamieszczone na prywatnej stronie internetowej i jego autorowi nie udaje się skontaktować się z jej administratorem, może spróbować uzyskać dane właściciela strony od administratora domeny, bądź korzystając z takiego portalu jak np. http://www.domeny.tv/whois. Jeśli strona jest zarejestrowana na firmę, bez problemu można w ten sposób uzyskać imię i nazwisko odpowiedniej osoby. Jeśli jednak właścicielem strony jest osoba prywatna, uzyskanie kontaktu do niej będzie znacznie trudniejsze, gdyż administratorzy domen (np. firma home.pl)  nie mają obowiązku udostępniania danych swoich użytkowników.

Naprawienie szkody

Jeśli naruszone zostały określone prawa autorskie osobiste, autor zdjęcia może – zgodnie z art. 78 ust. 1  ustawy o prawie autorskim – żądać zaniechania naruszeń oraz usunięcia jego skutków. Może również żądać, aby na portalu, na którym zamieszczono jego zdjęcie, pojawiło się oświadczenie o zaproponowanej przez niego treści wraz z przeprosinami za naruszenie praw. Ponadto, jeśli naruszenie było zawinione, może domagać się przyznania odpowiedniej sumy pieniężnej tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę, bądź zobowiązać sprawcę do uiszczenia określonej kwoty na wskazany przez niego cel społeczny. Jeżeli natomiast naruszone zostały prawa autorskie majątkowe, autor może żądać od naruszającego m.in. zaniechania naruszenia, usunięcia jego skutków, naprawienia wyrządzonej szkody oraz wydania uzasadnionych korzyści. Najczęściej wybieraną przez prawników drogą jest powołanie się na przepisy regulujące naruszenie zarówno osobistych, jak i majątkowych praw autorskich, czyli wezwanie do zaniechania naruszeń i wypłaty wynagrodzenia za wykorzystanie zdjęcia w Internecie.

Jeśli naruszone zostały określone prawa autorskie i powstają trudności z polubownym załatwieniem sprawy, warto skorzystać z pomocy prawnika, który doradzi i odpowiednio pokieruje działaniami – skutecznie pomoże w wyegzekwowaniu praw od właściciela strony i w razie potrzeby może reprezentować autora bezprawnie wykorzystanych dzieł w sądzie.

8 komentarze
  1. FotograficznaPasja says: 21 października 2013 12:58

    bardzo cieszę się z tego artykułu.. ja natomiast na swoim blogu mam wyłącznie swoje zdjęcia w postaci kopii oryginałow niewstawiam na widok publiczny i co najwaznejsze znakuje znakiem wodnym.Chociaż wiem,że dla złodzieja to nic trudnego wykadrować zdjęcie jednak tkai oryginał schowany z dala od wiedzy złodzieja jest wspaniałym dowodem na udowodnienie praw autorskich do swojego zdjęcia np w konkursach ,które często są przeprowadzone na portalach internetowych oraz stronach …

  2. Michał says: 23 października 2013 13:24

    Ale czy ktoś ma jakieś doświadczenia w tym temacie? Mała firma ukradła drugiej małej firmie zdjęcie i umieściła na swojej stronie? Podobno sprawa jest bardzo ciężka do wygrania, a prawnicy nie bardzo chcą się za takie sprawy brać.

  3. Sol says: 30 października 2013 14:24

    Mam pytanie (z czystej ciekawości): w przypadku bezprawnego wykorzystania mojego zdjęcia przez kogoś w jakimś portalu lub na jakiejś stronie, jakiej sumy odszkodowania można zażądać? Tzn. tak mniej więcej, jakiej kwoty można sobie zażyczyć za wykorzystanie zdjęcia za pozwoleniem i jakiej kwoty można sobie zażyczyć za wykorzystanie zdjęcia bez pozwolenia?
    Pozdrawiam

  4. zbigniew says: 19 listopada 2013 13:25

    A jak jest np. z Facebookiem? Czy obowiązują te same zasady?

  5. Kasiaa says: 17 czerwca 2015 11:32
Dodaj komentarz