Maj
05

"To tylko na użytek osobisty” – dozwolony użytek prywatny i jego granice

05.05.2011 12:11
fot. iStock/scyther5

Pierwszym wyłomem w monopolu twórcy do korzystania z utworu jest tak zwany dozwolony użytek prywatny. Zgodnie z art. 23 ust. 1 UstPrAut bez zezwolenia twórcy wolno nieodpłatnie korzystać z już rozpowszechnionego utworu w zakresie własnego użytku osobistego.

Wszystko ma swoje granice

Za osobisty użytek uznaje się również użycie w celach zawodowych, nie mniej jednak nie daje to podstaw do rozpowszechniania zdjęcia wśród pracowników. Zakres pojęcia „własnego użytku osobistego” obejmuje również tworzenie kopii utworu (odbitek lub kopii cyfrowych fotografii), nie obejmuje jednak udostępniania tych kopii poza kręgiem osób pozostających w związku osobistym, w szczególności pokrewieństwa, powinowactwa lub stosunku towarzyskiego.

Legalne jest udostępnianie utworu osobom pozostającym w stosunkach towarzyskich, nawet w celu ich skopiowania. W żadnym jednak wypadku nie można udostępniać chronionych utworów za odpłatnością. Godzi to bowiem w słuszne interesy twórcy, w szczególności w prawo do wynagrodzenie za korzystania jego dorobku autorskiego.

Facebook i nk.pl – rozpowszechniać zdjęcia czy nie?

Specyficzne reguły dotyczą portali społecznościowych takich jak Facebook czy NaszaKlasa.pl Przy udostępnianiu utworów w Internecie na portalach społecznościowych należy rozstrzygnąć za każdym razem indywidualnie, czy więź ze znajomym na Facebooku czy na Naszej Klasie uzasadnia przekazanie kopii cyfrowej utworu.

Najistotniejszy fragment tego przepisu to pojęcie „rozpowszechnionego utworu”. Zgodnie z art. 6 ust. 1 pkt 3 UstPrAut utworem rozpowszechnionym jest utwór, który za zezwoleniem twórcy został w jakikolwiek sposób udostępniony publicznie.

W kontekście fotografii (szczególnie jeśli chodzi o fotografię reporterską oraz amatorską) jako medium służące do rozpowszechniania utworów tego typu używany jest Internet. Przyjmuje się, że za rozpowszechnioną w Internecie można uznać tylko taką fotografię, która jest powszechnie dostępna, na przykład dostęp do niej nie wymaga poznania hasła udostępnianego przez twórcę lub nadania uprawnień w portalu internetowym. Jednak, za rozpowszechnione można uznać już takie utwory, do których dostęp co prawda wymaga zarejestrowania i zalogowania się na konkretnym portalu, jeżeli taka rejestracja jest publicznie dostępna i niezależna od spełnienia dodatkowych warunków. Nie będzie również publicznie dostępna fotografia, która umieszczona została na przykład na portalu Facebook, o ile dostęp do profilu umieszczającej zdjęcie osoby jest uzależniony od posiadania statusu „znajomego” tej osoby.

Podsumowując kwestię wykorzystania fotografii w Internecie, należy zauważyć, że nie jest istotne, za pomocą jakiego środka komunikacji współdzielone będą kopie chronionych utworów, ale ważne jest komu te cyfrowe kopie będą udostępniane. Jeśli będzie to grupa dyskusyjna dotycząca fotografii, w której uczestnictwo jest otwarte, takie udostępnienie kopii cyfrowej utworu będzie wykraczało poza osobisty użytek i udostępnianie osobom bliskim w kręgu towarzyskim.

Kto pierwszy, ten lepszy, czyli czy można rozpowszechnić utwór bez zezwolenia twórcy, tak aby późniejszy dozwolony użytek był legalny?

Podkreślić należy, że nawet jeśli utwór dostał się bez zezwolenia twórcy do szerokiego grona odbiorców bez zgody autora, nie będzie on utworem rozpowszechnionym, więc nie będzie można z niego korzystać w ramach dozwolonego użytku osobistego.

Dodaj komentarz