Luty
02

"Zakaz fotografowania" – czy aby na pewno?

02.02.2012 17:39
fot. PAP/Tomasz Gzell

Od 1999 r. nie istnieje w Polsce zakaz fotografowania obiektów państwowych, z wyjątkiem ważnych dla bezpieczeństwa i obronności państwa.

Reguluje to rozporządzenie Rady Ministrów z 24 czerwca 2003 r. w sprawie obiektów szczególnie ważnych dla bezpieczeństwa i obronności państwa oraz ich szczególnej ochrony np. obiekty Policji, Straży Granicznej i Państwowej Straży Pożarnej czy zakłady produkujące, remontujące i magazynujące uzbrojenie i sprzęt wojskowy oraz środki bojowe, a także zakłady, w których są prowadzone prace badawczo-rozwojowe lub konstruktorskie w zakresie produkcji na potrzeby bezpieczeństwa i obronności państwa.

Często spotykane są jeszcze znaki „Zakaz fotografowania” (szczególnie na dworcach kolejowych, na których, zakaz ten już nie obowiązuje). Fotografowie często zachodzą w głowę, czy takie zakazy są skuteczne i czy możliwe jest jednak fotografowanie pomimo ich wystawienia.

Po pierwsze, należy rozróżnić samo wykonanie fotografii od jej rozpowszechnienia. Samo zrobienie zdjęcia jest ogólnie dozwolone, chyba że przepisy szczególne zabraniają fotografowania ze względu na szczególny interes państwa. Zakaz ten jednak wynika z przepisów prawnych, a nie z umieszczenia znaku zakaz fotografowania. Uznać należy, że zakaz taki ma w większości przypadków znaczenie informujące o zakazie ustawowym.

Zakazy takie wiążą się przede wszystkim z dostępem do informacji niejawnej (oznaczonej klauzulami: poufne, tajne i ściśle tajne). Jeżeli fotograf uzyska dostęp do takich informacji, nie może ich rozpowszechniać w żadnej postaci, również w postaci fotografii. Rozpowszechnianie takiej informacji jest sankcjonowane karnie.

Kto lampom błyskowym może powiedzieć „nie”?

Mogą się jednak zdarzyć przypadki, w których zasada zakazu fotografowania będzie miała istotne znaczenie nawet bez skonkretyzowanego zakazu ustawowego. Jeśli muzeum wprowadza zakaz fotografowania ze względu na to, że fotografowanie z lampą błyskową mogłoby uszkodzić delikatne eksponaty, to w razie zaistnienia takiego uszkodzenia fotograf będzie odpowiadał na zasadzie odszkodowawczej. Może to rodzić szczególnie surowe konsekwencje majątkowe związane z naprawieniem szkody za uszkodzenie przedmiotu muzealnego. Wprowadzenie zakazu fotografowania z lampą błyskową ma również swoje uzasadnienie w tunelach i na stacjach metra, ponieważ lampa błyskowa może oślepić maszynistę, który może utracić kontrolę nad pojazdem


Prywatne posesje

Zakaz fotografowania, który wywieszony został na prywatnej posesji wyraża wolę właściciela, który nie życzy sobie najwyraźniej robienia zdjęć na swojej posesji. Ma do tego prawo, gdyż mieści się to w treści jego prawa własności. Właściciel może wyprosić ze swojej posesji takiego niechcianego fotografa. Pamiętajmy, iż jeśli osoba uprawniona nakaże nam opuścić dane miejsce, w którym mieszka, to powinniśmy jej posłuchać – w przeciwnym razie narażamy się na zarzut „naruszenia miru domowego” (art. 193 Kodeksu karnego) i odpowiedzialność karną. Oczywiście, możemy próbować robić zdjęcia spoza terenu prywatnego….

Rozpowszechnianie „zakazanych” zdjęć

Co innego tyczy się rozpowszechniania zdjęć miejsc, w których wywieszono znak zakazu fotografowania. Tak jak twórca posiada monopol na użytkowanie utworu, tak właściciel w zakresie jego prawa własności, może z wyłączeniem innych osób pobierać pożytki z rzeczy, w tym pożytki cywilne. Pożytkami cywilnymi są wszelkie korzyści, jakie rzecz przynosi właścicielowi, a więc również wynagrodzenie za utrwalenie wizerunku rzeczy (nieruchomości, bądź rzeczy ruchomej). Warto więc przedtem uzyskać przynajmniej ustną (jeśli nie pisemną) zgodę przed wykorzystaniem takich zdjęć w sposób zarobkowy. Jeśli więc przykładowo chcielibyśmy sfotografować wyjątkowo rzadki okaz storczyka a fotografię taką później sprzedać należy poinformować o tym właściciela rośliny. Tego samego typu uwagi będą dotyczyły zwierząt będących czyjąś własnością.

9 komentarze
  1. Mirosław says: 24 lutego 2012 09:15

    Witam . Czy można zabronic fotografowania zakładu pracy np: fabryki opon z miejsca publicznego czyli ne objętego ogrodzeniem fabryki.Zdjęcie miało być wykorzystane jako ilustracja do artykułu w gazecie internetowej.

  2. Piotr says: 11 marca 2012 23:01

    Chyba niezupełnie tak, jak tutaj napisano:
    http://www.f-lex.pl/index.php/2012/03/10/polemika/

  3. Andrzej says: 2 kwietnia 2012 22:48

    Kiedjś fotografowałem stare klamki i kute kraty. Ostatnio dowiedziałem się że mogę być podejżany o planowanie włamania. Przynajmniej policja tak do tego podchodzi,

  4. wer says: 19 kwietnia 2012 23:06

    Zakaz fotografowania prywatnie wywieszony nic nie znaczy. Jeśli robię zdjęcie z drogi publicznej to taki zakaz nie ma żadnych skutków prawnych. Niezależnie od tego co myśli sobie właściciel. Czyli swobodnie można fotografować wszystkie domy, pałacyki i inne gargamele, i można publikować takie zdjęcia.

  5. Robert says: 22 maja 2013 12:48
  6. Krzysztof says: 11 września 2013 16:28

    Nie wszystkim podoba się jak robie zdjęcia, jak pojechałem do Starogardu i zrobiłem kilka zdjęc budynków samych to podjechała straż i mnie spisali bo podejrzewali,że coś kombinuję. Nie jest łatwo robic zdjęc w POLSCE

  7. Michał says: 16 maja 2014 22:45

    W przestrzeni publicznej wolno fotografować praktycznie bez ograniczeń. Co innego jeśli ograniczenie będzie na terenie prywatnego obiektu.

    • admin says: 12 czerwca 2014 10:01

      Panie Michale,
      na terenie prywatnym wymagana jest zgoda właściciela terenu.

  8. Pingback: Polemika | F-LEX

Dodaj komentarz


+ 4 = 8